Strona główna Blog Strona 20

Windykator, a komornik. Co może windykator, a co komornik?

0

Windykator i komornik nie są lubiani. Ich profesja jest jednak bardzo potrzebna. Pomagają odzyskiwać od dłużników należności. Warto wiedzieć, że windykator i komornik mają zupełnie inne uprawnienia.

Spotkanie z windykatorem lub komornikiem nie należy do najprzyjemniejszych. Przede wszystkim dlatego, że sprawy zaległych zobowiązań są trudne i wymagają sporo zrozumienia. Szczególnie, że windykator i komornik zajmują się zupełnie innymi sprawami.

Czym różni się windykator od komornika?

Windykator ma zdecydowanie mniejsze uprawnienia niż komornik. Jego podstawowym zadaniem jest doprowadzenie do tego polubownej spłaty zobowiązania. Windykator działa na zlecenie wierzyciela, z którym ma umowę.

Komornik to funkcjonariusz publiczny. Jego główne zadanie to egzekwowanie należności na podstawie rozstrzygnięć sądowych.

Choć zarówno windykator jak i komornik zajmują się odzyskiwaniem długów, to mają całkiem inne obowiązki i uprawnienia.

Co może windykator?

Warto pamiętać, że windykator może jedynie nakłaniać dłużnika do tego by ten dobrowolnie spłacił zobowiązanie. Gdy to za mało, sprawa musi trafić do sądu. Wtedy sprawą zajmuje się już komornik. Ze względu na to, że windykator zajmuje się odzyskaniem długu zanim ten trafi do sądu, to ma ograniczone uprawnienia. Może np. wysyłać wezwania do zapłaty (w formie listów tradycyjnych, emaili i smsów), dzwonić do dłużnika i odwiedzać go w miejscu zamieszkania.

CZYTAJ TAKŻE: Umowa B2B z pracownikiem. Jakie koszty dla pracodawcy?

Działania windyktora muszą prowadzić do tego by dłużnik zechciał spłacić zobowiązanie. Sposób działania windykatora jest ograniczony. Nie może on np. przekazywać informacji o zadłużeniu znajomym i rodzinie dłużnika. Nie ma też prawa wchodzić na posesję dłużnika bez jego zgody. Windykator nie może odwiedzać dłużnika w pracy

Co może komornik?

W porównaniu do windykatora, komornik może zdecydowanie więcej. Żeby jednak komornik mógł rozpocząć swoje działanie, sprawa musi być pozytywnie rozpatrzona przez sąd. Komornik działa na podstawie tzw. tytułu wykonawczego, czyli postanowienia sądu. Komornik może np. zając majątek dłużnika, nieruchomości, ruchomości, a także wynagrodzenie. Nie ma jednak w tym zakresie wolnej ręki. Prawo dokładnie reguluje, czego nie może, a co może zająć komornik. Chodzi głównie o to, by dłużnik i jego najbliżsi nie pozostali bez środków do życia.

CZYTAJ TAKŻE: Czy windykacja to dobry pomysł na biznes?

Czy komornik może zając komputer?

Komornik kojarzy się często z osobą, która zajmuje się zajmowaniem różnych ruchomości i nieruchomości. Zdecydowanie najczęściej komornik zajmuje wynagrodzenie za pracę. Nie może jednak zabrać z pensji wszystkiego. Musi zostawić na koncie przynajmniej minimalne wynagrodzenie za pracę. Gdy pensja jest wyższa, to może zając 60% wynagrodzenia. Chyba, że dług to skutek niepłacenia alimentów. Wtedy komornik może zająć połowę pensji. Gdy dłużnik uzyskuje wynagrodzenie z umowy cywilno-prawnej to komornik może je zająć w całości, chyba, że to jedyny dochód dłużnika. Komornik ma prawo zajęcia nieruchomości. I to nawet wtedy gdy dłużnik jest jedynie współwłaścicielem tej nieruchomości. Komornik może również zająć ruchomości, takie jak np. telewizor czy kanapa.

Co nie podlega zajęciu przez komornika?

Komornik nie może zając wszystkiego. Wyłączone z zajęcia są chociażby świadczenia w ramach 500+, zasiłki pielęgnacyjne, renty sieroce, a także rzeczy osobiste takie jak np. ubrania, czy żywność. Komornik nie może też zabrać przedmiotów, które są potrzebne do pracy.

Urlop na kontrakcie B2B

0

Czy urlop na kontrakcie B2B jest w ogóle możliwy? Kto płaci za wolne dni gdy jesteś samozatrudniony?

Kontrakt B2B, samozatrudnienie to bardzo popularny sposób wykonywania zleceń, pracy dla innych. Prowadzenie działalności gospodarczej pomaga obsługiwać kilku kontrahentów w jednym czasie, zwiększyć swoje przychody i częściej realizować bardzo ambitne projekty. Z perspektywy kontrahenta takie zadanie wiąże się z niższymi kosztami. Nie trzeba bowiem przygotowywać stanowiska pracy i ponosić kosztów związanych z utrzymaniem pracownika, a wymaganych kodeksem pracy.

Kłopotem okazują się jednak urlopy i zwolnienia lekarskie. Umowa cywilnoprawna, jaką jest kontrakt B2B nie zobowiązuje do udzielania urlopów. Nie obejmuje też zwolnień lekarskich. Czy to jednak powoduje, że samozatrudniony nie może liczyć na urlop?

Zasada swobody umów

Już podczas negocjowania warunków kontraktu, warto wspomnieć o sposobie rozliczania dni wolnych. Zasada swobody umów zakłada, że umowa cywilnoprawna może być zawarta na warunkach ustalonych przez obie strony. Kontrakt B2B nie jest objęty obowiązkowymi zapisami kodeksu pracy, czyli np. kwestii urlopu.

Zwykle jest tak, że samozatrudniony może zrobić sobie kilka dni wolnych od pracy. Wtedy jednak najczęściej nie otrzymuje wynagrodzenia, zgodnie z zasadą: pracujesz-zarabiasz, nie pracujesz-nie zarabiasz. W niektórych przypadkach umowa z kontrahentem może przewidywać 20-26 lub więcej dni wolnych w roku (podobnie jak urlop osób zatrudnionych na umowę o pracę.

Czy można mieć urlop na kontrakcie B2B?

Co zrobić, żeby mieć urlop wykonując swoje obowiązki na kontrakcie B2B? Przede wszystkim musimy wynegocjować taką możliwość. Jednym ze sposobów uzyskania wynagrodzenia za urlop jest oszacowanie wartości swojej dniówki. Gdy znamy tę wielkość, to po uzgodnieniu określonej liczby dni wolnych, doliczamy taką kwotę do całości kontraktu. Dzięki temu samozatrudniony dostaje pieniądze za dni wolne. Oczywiście zdarza się, że regulacje dotyczące urlopu i dni wolnych są dosyć luźne. Ustala się np., że dwa dni robocze w każdym miesiącu są całkowicie wolne od pracy, a i tak honorarium rozliczane jest w formie comiesięcznego ryczałtu.

Urlop przy kontrakcie B2B

Koniecznym jest zasygnalizowanie, że w czasach braku specjalistów na rynku, trudności w znalezieniu odpowiedniej osoby na konkretne stanowisko, a jednocześnie rosnących kosztów prowadzenia działalności gospodarczej i niechęci do jej zakładania, urlop w ramach umowy B2B może okazać się cennym benefitem. Mało tego. Nie tylko sama możliwość wzięcia wolnego ale również otrzymanie za ten czas pełnego wynagrodzenia.

CZYTAJ TAKŻE: Czy można wydłużyć urlop?

Działalność gospodarcza i urlop

To ważne o tyle, że z założenia działalność gospodarcza nie zakłada możliwości dni wolnych, czy urlopu. Sytuacja jednak zmienia się na korzyść samozatrudnionych. Coraz więcej firm oferuje pełnopłatny urlop nawet gdy wykonuje się zadania na kontrakcie. Wszystko dlatego, że umowa B2B może zawierać praktycznie dowolne zapisy (oczywiście zgodne z prawem). Nic nie stoi więc na przeszkodzie by wynegocjować kwestie urlopu. Rozwiązuje się to w różny sposób. Albo wyższym całkowitym wynagrodzeniem, co pozwala zrekompensować brak wpływów w czasie urlopu lub zwykłe rozliczanie dni wolnych, tak jakby były to dni pracujące.

Urlop przy umowie B2B jest ważny szczególnie, gdy kontrahent wymaga wyłączności. Oczywiście przy umowie cywilnoprawnej, a tym bardziej w przypadku umowy o współpracę w ramach działalności gospodarczej, formalnie bardzo trudno jest o wyłączność (nie można zabronić współpracy z innymi podmiotami), rzeczywistość jest inna. Zdarza się, że umowa B2B traktowana jest jako substytut etatu. Wtedy urlop okazuje się niezbędny.

Przedawnienie składek ZUS

0

Czy składki ZUS się przedawniają? Co w sytuacji kiedy nie zapłacimy składek ZUS? Czy po latach trzeba uzupełnić te braki?

Składki ZUS to jedno z obciążeń, na które narzekają przedsiębiorcy. Szczególnie ci prowadzący najmniejsze firmy. Konstrukcja składek ZUS wymusza ich opłacanie również wtedy gdy dochód jest niski, a nawet gdy firma przynosi straty. Gdy przedsiębiorca wpada w problemy finansowe, może się zdarzyć, że nie zapłaci kilku składek ZUS. Choć nie jest to zgodne z prawem, bo składki ZUS są obowiązkowe, nieoficjalnie niektórzy przedsiębiorcy przyznają, że w czasie złej koniunktury zdarza im się nie opłacić składek ZUS za siebie. Co innego za pracowników. Te składki zwykle płaci się rzetelne.

W związku z tym pojawia się pytanie, czy składki ZUS się przedawniają? Przecież zobowiązania po kilku latach można uznać za przedawnione. Czy tak jest również ze składki ZUS?

Przedawnienie składek ZUS?

Ustawa o systemie ubezpieczeń społecznych wskazuje, że składki ZUS przedawniają się po 5 latach. Termin ten liczy się od dnia, kiedy stały się wymagalne. Termin wymagalności to data, w której trzeba opłacić daną składkę. Co istotne, okres przedawnienia może zostać zawieszony albo przerwany. Dzieje się tak, gdy ZUS rozpoczyna czynności, które zmierzają do wyegzekwowania zaległych należności. Okres przedawnienie skrócił się do 5 lat w 2010 roku. Każde zobowiązanie z 2019 przedawniło się dopiero w 2019, to które powstało w 2011 przedawniało się wcześniej bo już w 2016 roku.

Przedawnienie składki zdrowotnej

Trzeba pamiętać, że przedawnienie dotyczy nie tylko składek ubezpieczenia społecznego ale również składki zdrowotnej i składek na Fundusz Pracy, Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych i Fundusz Emerytur Pomostowych

Zawieszenie przedawnienia

Jak już wspomnieliśmy, bieg przedawnienia może ulec zawieszeniu albo przerwaniu. Do zawieszenia przedawnienia dochodzi np. w sytuacji gdy przedsiębiorca zawiera z ZUS umowę o odroczenie płatności albo rozłożenie jej na raty. W takiej sytuacji zawieszenie przedawnienia obejmuje czas od podpisania umowy do terminu płatności należności.

 

Przerwanie biegu przedawnienia nastąpi też w chwili podjęcia pierwszej czynności, która zmierza do wyegzekwowania należności, do chwili zakończeniu postępowania egzekucyjnego. Dojdzie też do niego w sytuacji zgonu dłużnika. Jeszcze innym przykładem, gdy przedawnienie jest przerywane to ogłoszenie upadłości przez dłużnika. Jeśli przedawnienie jest przerwane, to po nastąpieniu przesłanek związanych z jego zakończeniem bieg przedawnienia biegnie od nowa.

Jak rozliczane są składki ZUS

Kwestia przedawnienia składek ZUS może interesować przede wszystkim tych przedsiębiorców, którzy zalegają ze składkami. Warto pamiętać, że rozliczanie składek ZUS następuje w taki sposób, że każda wpłata pokrywa najpierw zaległość, a dopiero potem właściwą składkę. Może się więc zdarzyć, że wpłacone pieniądze zostaną rozliczone do należności, która jest już przedawniona. Najlepiej widać to będzie poprzez elektroniczny profil użytkownika.

Czy ZUS może pobierać przedawnione składki?

To bardzo istotne. Warto wiedzieć bowiem, że jeśli ZUS domaga się składek za okresy wcześniejsze niż 5 lat, a bieg przedawnienia nie został zawieszony, to mamy prawo złożyć odwołanie od takiej decyzji. Odwołanie składa się do właściwego sądu rejonowego. Mamy na to 30 dni od dnia otrzymania decyzji. W odwołaniu podnosimy zarzut przedawnienia i wnosimy o uchylenie decyzji. Dokumenty trzeba złożyć w placówce ZUS. To ZUS samodzielnie przekazuje te dokumenty do ZUS.

Wynika z tego, że jeśli istnieją zaległości w ZUS starsze niż 5 lat, a przedawnienie nie zostało przerwane lub zawieszone, to nie musimy ich płacić”

Dowód księgowy, a nota księgowa. Czy to to samo?

0

Czy dowód księgowy i nota księgowa to pojęcia znaczące to samo? Wyjaśniamy to w naszym materiale

Co to jest dowód księgowy?

Dowód księgowy do dokument używany podczas księgowania. Potwierdza, że określona operacja gospodarcza faktycznie została przeprowadzona. Szerszym pojęciem jest dokument księgowy. Oznacza on wszystkie dokumenty pomocne w rozliczeniach księgowych, zarówno te, które podlegają, jak i nie podlegają ewidencji.

Dowód księgowy jest podstawą zapisów w księgach rachunkowych. Księgowi wyróżniają kilka rodzajów dowodów księgowych:

  • dowód zewnętrzny obcy – to dokument otrzymany od kontrahentów. Są to m.in. faktura zakupu, nota księgowa, a także potwierdzenie salda
  • dowód zewnętrzny własny – dokumenty, które my przekazujemy kontrahentom. To również faktury sprzedaży, czy nota odsetkowa
  • dowód wewnętrzny – to wszystkie dokumenty potwierdzające operacje wewnątrz firm, np. ruchy magazynowe

Co jest dowodem księgowym?

Żeby dokument można było uznać za dowód księgowy musi zawierać określone elementy. I tak, powinien przynajmniej określać jaki jest to rodzaj dowodu księgowego i numer identyfikacyjny. Trzeba też koniecznie określić strony, które dokonują danej operacji gospodarczej. Oczywiście ważnym elementem jest też opis operacji i jej wartość, a także datę operacji.

Można więc przyjąć, że dowód księgowy to każdy dokument, który potwierdza operację gospodarczą i jest poprawnie wystawiony. Gdy te warunki są spełnione, można wykorzystać go do udokumentowania określonych zdarzeń gospodarczych. W przypadku gdy dowód księgowy zawiera rozliczenie w obcej walucie, to trzeba zrobić przeliczenie na polską walutę. Stosuje się wtedy kurs obowiązujący w dniu wykonania danej operacji gospodarczej potwierdzonej dowodem księgowym.

CZYTAJ TAKŻE: Faktura korygująca

Błędy w dowodach księgowych

Dowód księgowy jako potwierdzenie operacji gospodarczej musi być przygotowany starannie i czytelnie. Co jednak, gdy zdarzy się błąd w dowodzie księgowym? W takiej sytuacji potrzeba będzie korekta. Żeby dokonać korekty dowodu księgowego, skreśla się błędną treść, tak by była ona widoczna, a obok wpisuje się poprawną wartość. Nie można korygować pojedynczych liczb.

Mała Księgowość Rzeczpospolitej

Co to jest nota księgowa?

Skoro sporo napisaliśmy już o dokumentach księgowych, pora sprawdzić co to jest nota księgowa. Nota księgowa jest rodzaje dowodu księgowego. Nota księgowa zwana jest również notą obciążeniowo-uznaniową.

Kiedy stosuje się notę księgową?

Nota księgowa wykorzystywana jest do udokumentowania transakcji, które nie podlegają opodatkowaniu podatkiem VAT. Może to być np. obciążenie odsetkami od opóźnionej płatności, rozliczenie kary umownej za nieterminowe wykonanie umowy, udokumentowanie odszkodowania od ubezpieczyciela, potwierdzenia np. opłat skarbowych. Na nocie księgowej nie musi być bezpośrednich podpisów osób dokonujących transakcji. Nota księgowa nie jest tym samym co nota korygująca. Nie stosujemy jej więc do poprawiania błędnie wystawionych dokumentów potwierdzających jakąś operację gospodarczą.

Czym wiec różni się nota księgowa od dowodu księgowego? Dowód księgowy to pojęcie znacznie szersze. Nota księgowa może być dowodem księgowym ale nie każdy dowód księgowy jest notą. Powoduje to, że nie zawsze możemy używać tych pojęć naprzemienne. Znaczą coś innego, choć są ze sobą powiązane.

Praca w nadgodzinach. Jak ją rozliczać?

0

Są tacy, którzy uważają, że praca w nadgodzinach to domena firm, w których panuje niezbyt dobra organizacja zadań. Niezależnie od tego, czy zgadzasz się z takim stwierdzeniem, czy nie, jako przedsiębiorca musisz wiedzieć jak rozliczać pracę w nadgodzinach.

Praca w nadgodzinach i problemy z jej rozliczaniem to temat dla tych, którzy zatrudniają pracowników na podstawie umowy o pracę. Praca w nadgodzinach jest bowiem sytuacją, która może się zdarzyć „etatowcom”. Wszystko dlatego, że jeśli zatrudniasz pracownika na umowę o pracę, to może on pracować nie dłużej niż 8 godzin w ciągu doby i 40 godzin w pięciodniowym tygodniu pracy. Prawo daje możliwość wydłużenia godzin pracy w ciągu doby, oczywiście jeśli system będzie odpowiednio zmieniony.

Kiedy pracownik ma nadgodziny?

A kiedy występują nadgodziny? Definicję nadgodzin znajdziemy w art. 151 § 1 Kodeksu pracy. I tak, nadgodziny to każda praca, która jest wykonywana ponad normy pracy. Nadgodziny pracownik może odbyć jeśli trzeba przeprowadzić akcję ratowniczą dla ratowania życia i zdrowia, mienia albo usunięcia awarii, a także gdy występują szczególne potrzeby pracodawcy.

CZYTAJ TAKŻE: Jak zatrudnić pracownika z Ukrainy?

Co za nadgodziny?

W przypadku gdy pracownik wykonuje nadgodziny, trzeba mu to zrekompensować. Zwykle rekompensata za nadgodziny to czas wolny. To ile tego czasu wolnego będzie zależy przede wszystkim od tego, kto zaproponował dni wolne za nadgodziny. Gdy wystąpi o to pracownik, to za każdą przepracowaną godzinę nadliczbową otrzymuje godzinę wolnego. Pracownik ma prawo wskazać termin, w którym odbierze dzień wolny. Jeśli to pracodawca wystąpi z propozycją dni wolnych w określonym terminie, to za każdą godzinę nadliczbową musi „oddać” pracownikowi 1,5 godziny czasu wolnego.
Mała Księgowość Rzeczpospolitej

Czas wolny za nadgodziny

Żeby rozliczyć nadgodziny czasem wolnym dla pracownika, trzeba to zrobić do końca danego okresu rozliczeniowego. Jeśli okres rozliczeniowy jest dłuższy niż miesięczny, to trzeba bardzo dokładnie kontrolować ile nadgodzin trzeba „oddać” żeby nie okazało się, że w danym okresie nie będzie miał kto pracować.

W sytuacji, kiedy nie da się udzielić pracownikowi wolnego za nadgodziny, trzeba wypłacić dodatkowe wynagrodzenie za nadgodziny. Ile wynosi dodatek za nadgodziny?

Ile wynosi dodatek za nadgodziny?

Kodeks pracy bardzo dokładnie określa ile trzeba zapłacić za nadgodziny. Oprócz zwykłej, uzgodnionej w umowie o pracę stawki godzinowej, każda nadgodzina rozliczana jest dodatkowo. I tak, dodatek za pracę w godzinach nadliczbowych to 100% wynagrodzenia, gdy „nadgodziny” odbywają się w nocy, w niedzielę i święta, które nie są dniami pracy tego konkretnego pracownika lub gdy godziny nadliczbowe są wykonywane w dniu wolnym od pracy, który został ustalony w zamian za pracę w niedzielę i święto.

W każdym innym przypadku, za pracę w godzinach nadliczbowych płaci się dodatkowo 50% normalnego wynagrodzenia. To normalne wynagrodzenie to pensja zasadnicza, a także wszystkie dodatki wypłacane do pensji. Sumę tych wszystkich elementów dzieli się przez wymiar czasu w danym miesiącu. Wtedy będziemy wiedzieć ile wynosi stawka godzinowa. Wystarczy pomnożyć to przez liczbę przepracowanych godzin nadliczbowych i gotowe.

 

Nabycie sprawdzające. Na czym polega? Nowe uprawnienie urzędników skarbowych

0

Co to jest nabycie sprawdzające? Kiedy urzędnicy skarbowi mogą kontrolować przedsiębiorcę? Czy kontrola urzędu skarbowego musi być zapowiedziana?

Kontrola celno-skarbowa albo kontrola podatkowa to czynności, które mogą być przeprowadzone po spełnieniu określonych przesłanek. Chodzi głównie o to by przedsiębiorca mógł się do takiej kontroli przygotować. W związku z tym każda kontrola przeprowadzana przez urząd skarbowy powinna być zapowiedziana, a przedsiębiorca poinformowany o niej z wyprzedzeniem.

Nabycie sprawdzające – niezapowiedziana kontrola

Kłopot polega na tym, że zapowiedziana kontrola podatkowa nie zawsze przynosiła oczekiwany skutek. W związku z tym wprowadzono tzw. nabycie sprawdzające. Najprościej wytłumaczyć można nabycie sprawdzające jako niezapowiedziana kontrola, możliwość sprawdzenia podatnika w każdym momencie. Pojęcie nabycia sprawdzającego wprowadzono przy okazji szeregu ustaw nazwanych Polskim Ładem.

Podobnie działa tzw. prowokacja policyjna, gdy policja albo inne służby tj. ABW czy CBA dokonują tzw. zakupu kontrolowanego. Kupują jakiś produkt, nie ujawniając na początku swojej tożsamości. Ma to pomóc w zebraniu dowodów chociażby przy podejrzeniu korupcji.

Nowa ustawa o Krajowej Administracji Skarbowej zezwala urzędnikom skarbowym sprawdzić przedsiębiorcę w każdym momencie. Instytucja nabycia sprawdzającego ma pomóc zwalczać nieuczciwych podatników.

Jak działa nabycie sprawdzające?

Nabycie sprawdzające pozwala na zakup towaru lub usługi przez urzędnika KAS wyłącznie po to by sprawdzić, czy podatnik wystawia paragon lub fakturę i czy ewidencjonuje daną czynność. Mówiąc wprost, nabycie sprawdzające dotyczy określonej czynności, a nie historycznie przeprowadzanych transakcji.

Kto może dokonać nabycia sprawdzającego?

Do przeprowadzenia nabycia sprawdzającego upoważniony jest wyłącznie pracownik Krajowej Administracji Skarbowej, który ma przy sobie legitymację służbową. Musi też mieć upoważnienie do takiego nabycia, które wydaje naczelnik urzędu skarbowego. Na upoważnieniu musi być wskazana m.in. data i miejsce wystawienia dokumentu, podstawa prawna, dane sprzedającego, a także podpis osoby, która daje upoważnienie do nabycia sprawdzającego.

CZYTAJ TAKŻE: Jak się przygotować do kontroli skarbowej?

Wystarczy, że na dokumencie brakuje jednego dokumentu by cały proces mógł być uznany za nieważny. Warto wiedzieć, że sensem nabycia sprawdzającego jest to, że funkcjonariusz KAS legitymuje się dopiero po jego przeprowadzeniu. Po tym, gdy produkty zostaną kupione w drodze nabycia sprawdzającego, są zwracane przedsiębiorcy, o ile oczywiście specyfika produktu na to pozwala.

Wyjątek stanowi sytuacja, gdy zakupiony przedmiot jest dowodem przestępstwa. W przypadku usług, nie ma możliwości ich zwrotu jeśli zostały wykonane.

Dokumentowanie nabycia sprawdzającego

Nabycie sprawdzające musi być dobrze udokumentowane. Podstawowym potwierdzeniem takiej czynności jest notatka. Przygotowuje się ją, gdy nabycie sprawdzające nie doprowadziło do wykrycia wykroczenia skarbowego. Jeśli nieprawidłowości wystąpiły, przygotowuje się protokół z nabycia sprawdzającego.

Kilka kontroli skarbowych jednocześnie

Prawo zakazuje prowadzenia więcej niż jednej kontroli jednocześnie u przedsiębiorcy. Przypadek nabycia sprawdzającego jednak nie podlega temu ograniczeniu. Nawet jeśli u przedsiębiorcy jest już prowadzona jakąś kontrola, nie wyklucza to możliwości przeprowadzenia nabycia sprawdzającego.

 „

Nabycie sprawdzające. Na czym polega? Nowe uprawnienie urzędników skarbowych

0

Co to jest nabycie sprawdzające? Kiedy urzędnicy skarbowi mogą kontrolować przedsiębiorcę? Czy kontrola urzędu skarbowego musi być zapowiedziana?

Kontrola celno-skarbowa albo kontrola podatkowa to czynności, które mogą być przeprowadzone po spełnieniu określonych przesłanek. Chodzi głównie o to by przedsiębiorca mógł się do takiej kontroli przygotować. W związku z tym każda kontrola przeprowadzana przez urząd skarbowy powinna być zapowiedziana, a przedsiębiorca poinformowany o niej z wyprzedzeniem.

Nabycie sprawdzające – niezapowiedziana kontrola

Kłopot polega na tym, że zapowiedziana kontrola podatkowa nie zawsze przynosiła oczekiwany skutek. W związku z tym wprowadzono tzw. nabycie sprawdzające. Najprościej wytłumaczyć można nabycie sprawdzające jako niezapowiedziana kontrola, możliwość sprawdzenia podatnika w każdym momencie. Pojęcie nabycia sprawdzającego wprowadzono przy okazji szeregu ustaw nazwanych Polskim Ładem.

Mała Księgowość Rzeczpospolitej

Podobnie działa tzw. prowokacja policyjna, gdy policja albo inne służby tj. ABW czy CBA dokonują tzw. zakupu kontrolowanego. Kupują jakiś produkt, nie ujawniając na początku swojej tożsamości. Ma to pomóc w zebraniu dowodów chociażby przy podejrzeniu korupcji.

Nowa ustawa o Krajowej Administracji Skarbowej zezwala urzędnikom skarbowym sprawdzić przedsiębiorcę w każdym momencie. Instytucja nabycia sprawdzającego ma pomóc zwalczać nieuczciwych podatników.

Jak działa nabycie sprawdzające?

Nabycie sprawdzające pozwala na zakup towaru lub usługi przez urzędnika KAS wyłącznie po to by sprawdzić, czy podatnik wystawia paragon lub fakturę i czy ewidencjonuje daną czynność. Mówiąc wprost, nabycie sprawdzające dotyczy określonej czynności, a nie historycznie przeprowadzanych transakcji.

Kto może dokonać nabycia sprawdzającego?

Do przeprowadzenia nabycia sprawdzającego upoważniony jest wyłącznie pracownik Krajowej Administracji Skarbowej, który ma przy sobie legitymację służbową. Musi też mieć upoważnienie do takiego nabycia, które wydaje naczelnik urzędu skarbowego. Na upoważnieniu musi być wskazana m.in. data i miejsce wystawienia dokumentu, podstawa prawna, dane sprzedającego, a także podpis osoby, która daje upoważnienie do nabycia sprawdzającego.

CZYTAJ TAKŻE: Jak się przygotować do kontroli skarbowej?

Wystarczy, że na dokumencie brakuje jednego dokumentu by cały proces mógł być uznany za nieważny. Warto wiedzieć, że sensem nabycia sprawdzającego jest to, że funkcjonariusz KAS legitymuje się dopiero po jego przeprowadzeniu. Po tym, gdy produkty zostaną kupione w drodze nabycia sprawdzającego, są zwracane przedsiębiorcy, o ile oczywiście specyfika produktu na to pozwala.

Wyjątek stanowi sytuacja, gdy zakupiony przedmiot jest dowodem przestępstwa. W przypadku usług, nie ma możliwości ich zwrotu jeśli zostały wykonane.

Dokumentowanie nabycia sprawdzającego

Nabycie sprawdzające musi być dobrze udokumentowane. Podstawowym potwierdzeniem takiej czynności jest notatka. Przygotowuje się ją, gdy nabycie sprawdzające nie doprowadziło do wykrycia wykroczenia skarbowego. Jeśli nieprawidłowości wystąpiły, przygotowuje się protokół z nabycia sprawdzającego.

Kilka kontroli skarbowych jednocześnie

Prawo zakazuje prowadzenia więcej niż jednej kontroli jednocześnie u przedsiębiorcy. Przypadek nabycia sprawdzającego jednak nie podlega temu ograniczeniu. Nawet jeśli u przedsiębiorcy jest już prowadzona jakąś kontrola, nie wyklucza to możliwości przeprowadzenia nabycia sprawdzającego.

 

Leasing na używany samochód. Jak to działa?

0
wykup auta z leasingu

Najczęściej myślimy o leasingu w kategorii samochodów nowych. Warto jednak wiedzieć, że leasing samochodu używanego może być równie atrakcyjny.

Leasing jest jedną z najczęściej wybieranych przez przedsiębiorców opcji finansowania samochodu. W największym uproszczeniu leasing polega na tym, że firma leasingowa kupuje i płaci za wybrany przez przedsiębiorcę samochód, a ten może go użytkować w zamian za comiesięczne raty. Co ważne, na koniec umowy leasingu, samochód można wykupić. Umowa zakłada, że jest to najczęściej 1-20 proc. wartości pojazdu. Wtedy samochód staje się własnością przedsiębiorcy. O leasingu sporo piszemy w kilku poprzednich materiałach. Zachęcamy do zapoznania się również z nimi.

Jak działa leasing?

Rozważając leasing jako opcję finansowania, najczęściej myślimy o leasingu nowego pojazdu. Tymczasem świetnym wyborem może być leasing na używany samochód. Działa on praktycznie tak samo choć oczywiście mogą tutaj zaistnieć pewne ograniczenia. Choćby te związane z maksymalnym wiekiem pojazdu, który ma być sfinansowany. Oczywiście dokładne warunki leasingu „używek” określają poszczególne firmy leasingowe. Dobrze jest jednak założyć, że samochód nie starszy niż sześcioletni powinniśmy móc wyleasingować raczej bez kłopotów, choć trzeba zaznaczyć, że najczęściej leasinguje się używane pojazdy, które mają maksymalnie 3-4 lata. Im starszy samochód, tym krótszy będzie możliwy na spłatę rat.

Maksymalny okres leasingu

Ogólna zasada zakłada, że łączny czas okresu leasingu i wieku pojazdu nie powinien łącznie przekroczyć 8 lat. W związku z tym sześcioletnie auto sfinansujemy maksymalnie na 2 lata, pięcioletni na 3 lata itd. Oczywiście zdarzają się firmy leasingowe, w których ten czas można wydłużyć do 10 lat ale jednocześnie musimy być świadomi, że są to wyjątki.

Leasing samochodu używanego od samochodu nowego może różnić też wysokość wpłaty własnej. O ile samochód nowy możemy odebrać bez konieczności wpłaty własnej to w przypadku „używek” trzeba posiadać przynajmniej 15-20% wartości samochodu. Na jakość oferty leasingu auta używanego ma też wpływ to, kto dany samochód sprzedaje. Najlepiej jeśli będzie to samochód od autoryzowanego dealera. Na kolejnych miejscach są komisy, a także firmy importujące samochody. Bardzo ważne będzie tez to jaki dokument zostanie wystawiony przy zakupie pojazdu. Najlepiej jeśli będzie to pełna faktura VAT. Sporo komisów wystawia dokument faktura VAT marża, co może utrudnić realizację takiego finansowania.

Mała Księgowość Rzeczpospolitej
Leasing auta z zagranicy

Ograniczona liczba nowych samochodów na rynku, zaburzone łańcuchy dostaw powodują, że sporym zainteresowaniem cieszą się auta pochodzące z zagranicy. I tu pojawia się pytanie: czy możliwy jest leasing auta z zagranicy? Tak, jest to możliwe ale będzie trochę bardziej skomplikowane niż w przypadku samochodu krajowego. Zdecydowanie najdroższą opcją będzie zakup z zagranicy samochodu bezpośrednio przez firmę leasingową. O takim rozwiązaniu warto myśleć w przypadku bardzo drogich samochodów. Drugą możliwością jest wyjazd za granicę po samochód, kupno go za gotówkę i uzyskanie leasingu zwrotnego. Mówiąc wprost, sami kupujemy auto, które potem „odkupuje” od nas firma leasingowa, a my spłacamy raty leasingowe. Trzecią możliwością jest sprowadzenie samochodu z zagranicy za pośrednictwem komisu. Ten sposób powoduje, że komis doliczy sobie dodatkową marżę, za sprzedaż samochodu w Polsce.

Jak wyleasingować używany samochód?

Im starszy samochód tym trudniej będzie uzyskać na niego finansowanie w formie leasingu. W niektórych wypadkach korzystniejsze może okazać się skorzystanie z kredytu bankowego na zakup samochodu.

Kiedy trzeba zapłacić cło od towarów kupowanych za granicą?

0

Ze względu na fakt przynależności do Unii Europejskiej i możliwości korzystania z wewnętrznego rynku cło stało się niepotrzebne. Nie znaczy to jednak, że cła w ogóle się nie płaci. Kiedy trzeba zapłacić cło od towarów kupowanych za granicą?

Zakupy w zagranicznych sklepach internetowych albo zamówienia od kontrahentów z dalekich stron świata mogą skutkować koniecznością zapłacenia cła. Kiedy trzeba zapłacić cło? Co to jest cło i dlaczego trzeba je zapłacić?

Co to jest cło?

Cło jest to opłata nakładana przez państwa w celu ochrony lokalnego rynku przez przywozem lub wywozem określonych towarów. Opłaty celne zasilają budżet państwa. Efektem nałożenia cła jest to podniesienie kosztów danego towaru. Jeśli dany towar wyjeżdża poza granice kraju, w którym dany produkt jest objęty cłem, trzeba taką opłatę uiścić. Cło pobierane jest albo od ilości danego towaru albo wartości.

Czy w Unii Europejskiej płacimy cło?

Jak już stwierdziliśmy przynależność do Unii Europejskiej powoduje, że możemy korzystać z wewnętrznego rynku w ramach Unii Celnej. Efektem tej unii jest to, że przewożąc towary na terenie Unii Europejskiej nie trzeba rozliczać cła. Niezależnie od tego, czy towar kupowany jest z Hiszpanii, czy Czech, nie trzeba płacić cła.

Kiedy płacimy cło?

Cło zapłacimy za towary, które kupujemy w krajach spoza Unii Europejskiej. Dotyczy to np. zakupów dokonywanych w Stanach Zjednoczonych, Chinach, a nawet w Wielkiej Brytanii, która wyszła ze struktur Unii Europejskiej. Nawet jeśli nabywamy jakieś produkty pochodzące spoza Unii Europejskiej, nie oznacza to automatycznie, że zapłacimy cło. Cłem nie są objęte produkty o nieznacznej wartości (nie więcej niż 150 euro), a także jeśli produkty nie są przeznaczone na handel. Niezależnie od wartości cło zapłacimy np. za alkohol, czy perfumy.

CZYTAJ TAKŻE: Świadczenie usług dla zagranicznego podmiotu, a rezydencja podatkowa

Ile wynosi cło?

Kwota cła zależy przede wszystkim od kierunku z jakiego pochodzi towar. Procentową wartość opłaty celnej można sprawdzić korzystając z Informacyjnego Systemu Zintegrowanej Taryfy Celnej (ISZTAR4). System ten dokładnie pokazuje jaki rodzaj produktów wymaga uiszczenia cła w odpowiedniej wysokości.

Mała Księgowość Rzeczpospolitej

Cło z Chin

Wciąż popularnym kierunkiem przywozu towarów są towary z Chin. Jeśli kupujemy w Chinach elektronikę, to cła w ogóle nie zapłacimy. Jeśli więc kupujemy towary na Aliexpress może się okazać, że po doliczeniu cła, a także podatku VAT, takie zakupu mogą stać się mało opłacalne. Nie można bowiem zapominać, że zakupy z Aliexpress obłożone są również podatkiem VAT. (przeczytasz o tym np. tutaj). Osoby, które kupują poprzez Aliexpress omijają konieczność opłacania cła, zamawiając towar bezpośredni z Chin, z lokalnego magazynu. Podobnie jest z towarami z amerykańskiego Amazona. Jeśli kupimy produkt z lokalnego magazynu firmy, nie trzeba będzie opłacać cła. O ile oczywiście wartość towaru nie przekracza 150 euro.

Osoby, które zawodowo kupują produkty poprzez Aliexpress czy Amazon raczej nie ominą cła. Wszystko dlatego, że wartość zamawianych produktów jest zwykle wyższa. Cło trzeba więc wliczyć w koszt nabycia danego produktu.

Cło za towary z USA

Innym popularnym kierunkiem zakupów są wspominane już Stany Zjednoczone. W tym przypadku cło będzie naliczone na towary o wartości powyżej 150 euro. Co ważne, jeśli kupujemy coś dla siebie, a nie na handel, to całość rozliczenia następuje po stronie firmy kurierskiej, która dostarcza nam produkt. W przypadku kupowania produktów na handel, w hurtowych ilościach, sprawy związane z cłem trzeba załatwić samodzielnie.

Fani amerykańskiej motoryzacji muszą pamiętać, że kupując samochód ze Stanów, trzeba zapłacić cło w wysokości 10 proc. Dodatkowo musimy też dołożyć VAT i opłatę akcyzową.

 

Jak założyć działalność? Poradnik dla programisty

0

Programista nie musi wykonywać swoich obowiązków w ramach umowy o pracę. Może założyć działalność. Jak to zrobić? Tłumaczymy w naszym poradniku.

Programista, który nie chce pracować w ramach umowy o pracę może założyć firmę w formie jednoosobowej działalności gospodarczej lub spółki. Jednoosobowa działalność gospodarcza jest prowadzona samodzielnie i na własne ryzyko. W przypadku spółki odpowiedzialność rozkłada się na kilka osób.

Co to jest działalność gospodarcza?

Programista, który tworzy jakieś dzieło (np. pisze kod) nie musi od razu zakładać działalności gospodarczej. Wszystko dlatego, że przychód taki można potraktować jako przychód z praw autorskich. O działalności gospodarczej możemy mówić dopiero w przypadku gdy jest to proces ciągły, zorganizowany ale przede wszystkim nastawiony na zysk.
Mała Księgowość Rzeczpospolitej

Działalność gospodarcza jest dokładnie zdefiniowana w przepisach. I tak jest to działalność wytwórcza, budowlana, handlowa, usługowa, a także działalność zawodowa, wykonywana w sposób zorganizowany i ciągły. Co ważne musi być prowadzona zarobkowo. Jeśli programista jeden raz stworzył stronę internetową albo przeprowadził jedną akcję reklamową w social mediach, to nie jest to koniecznie działalność gospodarcza. Żeby nią była, musi być powtarzalna.

I w drugą stronę. Może się okazać, że urzędnicy zakwestionują umowy o dzieło i będą przekonywali, że sposób działania programisty to działalność gospodarcza. Właśnie dlatego trzeba sobie zdać sprawę, że lepiej założyć działalność gospodarczą.

Jak zarejestrować działalność?

Proces rejestracji działalności gospodarczej nie jest skomplikowany. Wniosek można wypełnić przez internet poprzez stronę biz.gov.pl (dawne CEiDG). Można też założyć firmę, wybierając się do urzędu miasta lub gminy i tam złożyć wniosek. Podczas składania wniosku automatycznie zostanie nadany numer NIP i REGON.

Po zarejestrowaniu firmy, mamy 7 dni na zgłoszenie się jako płatnik składek ZUS. Jeśli to pierwsza działalność gospodarcza, istnieje możliwość skorzystania z preferencyjnej składki ZUS przez 24 miesięcy. Z takiego przywileju nie można skorzystać jeśli w ramach działalności gospodarczej świadczymy usługi dla byłego pracodawcy. Jeśli działalność jest prowadzona razem z etatem, a w ramach umowy o pracę zarabia się przynajmniej najniższą krajową, to w ramach działalności gospodarczej nie trzeba płacić pełnych składek ZUS, a tylko składkę zdrowotną.

Opodatkowanie działalności programisty

To jakie podatki będzie płacił programista należy ustalić już w momencie rejestracji firmy. Do wyboru są skala podatkowa, ryczałt, podatek liniowy. Skala podatkowa i podatek liniowy pozwalają na odliczanie od dochodu wydatków związanych z działalnością gospodarczą. Ryczałt nie pozwala na to ale jest zdecydowanie niższy niż skala i podatek liniowy. Pełna lista stawek ryczałtu dostępna jest tutaj.

Czy programista może być VATowcem?

Inną ważną kwestią jest to, czy programista powinien być płatnikiem podatku VAT, czy też w każdym przypadku musi nim być. O tym jak podejść do tematu VATu dla programisty można przeczytać tutaj. W największym skrócie, VAT będzie obowiązkowy dla tych, którzy osiągają przychody rocznej powyżej 200 000 zł, a także tych, którzy generują sporo kosztów, od których można odliczyć podatek VAT.

Działalność programisty – jakie kody PKD?

Podczas uruchamiania działalności trzeba wybrać też kody PKD. To po prostu wskazanie, czym dokładnie zajmuje się firma. Liczba kodów PKD, którą podajesz, jest nieograniczona. Istotne jest by spośród nich wybrać jeden, który będzie uznawany za główny. Zwykle programiści wybierają następujące kody PKD:

  • 62.01.Z – Działalność związana z oprogramowaniem
  • 62.02.Z – Działalność związana z doradztwem w zakresie informatyki
  • 62.03.Z – Działalność związana z zarządzaniem urządzeniami informatycznymi
  • 62.09.Z – Pozostała działalność usługowa w zakresie technologii informatycznych i komputerowych

Gdzie zarejestrować działalność?

W przypadku jednoosobowej działalności możemy ją zarejestrować we własnym lub wynajmowanym  mieszkaniu albo w wynajętym biurze. W przypadku rejestracji firmy we własnym mieszkaniu, musisz być świadomy faktu, że adres prywatny będzie widoczny we wszystkich rejestrach. Jeśli chcesz tego uniknąć, można firmę zarejestrować np. w wirtualnym biurze. Niezależnie od tego jakie miejsce rejestracji firmy zostanie wybrane, urzędnicy będą sprawdzać czy mamy prawo do dysponowania tym lokalem, a także czy działalność jest faktycznie prowadzona.

Co można wrzucić w koszty?

Programista może wrzucić w koszty wydatki związane z prowadzeniem jego biznesu. Chodzi tu np. o zakup mebli biurowych, opłaty za telefon, czy te związane z marketingiem lub księgowością. Pamiętać trzeba, że można do kosztów działalności wliczyć tylko te wydatki, które są faktycznie związane z koniecznością osiągnięcia przychodu.