Strona główna Blog Strona 34

Polski Ład — najważniejsze elementy

0

Od transformacji ustrojowej w Polsce, która finalnie dokonała się między 1989 a 1993 rokiem, minęło już sporo czasu. System podatkowy w naszym kraju był kilkakrotnie modernizowany, a starzy przedsiębiorcy wciąż z sentymentem wspominają słynną Ustawę Wilczka, która w dużej mierze zbudowała w Polsce kapitalizm. Co nowego wprowadzi wielka rewolucja, za jaką trzeba uznać Polski Ład?

Czym dokładnie jest Polski Ład?

Na pewno nie można nazwać tego systemu ewolucją obecnego modelu podatkowego. Jest to pełnoprawna rewolucja, która — zdaniem wielu ekonomistów — ma przed sobą bardzo ambitne zadanie: spłaszczyć klin podatkowy w Polsce.

Trudno nie dostrzec, że obecny model podatkowy w pewnym sensie faworyzuje osoby zamożne. Składki podatkowe są dla nich dość niskie, zwłaszcza gdy odniesiemy je do uśrednionych dochodów pracowników w różnych częściach kraju.

Polski Ład to wielka zmiana zwłaszcza dla osób, które zarabiają najmniej. Podczas konferencji rządu wielokrotnie można było usłyszeć o tym, że na tym programie zyskają zwłaszcza osoby uboższe. To właśnie one w dużej mierze będą beneficjantami zmian.

Trudno nie dostrzec, że to właśnie te osoby sporo zyskają na podniesieniu kwoty wolnej od podatku. Twórcy zdecydowali, że podniesiony zostanie też próg, po jakim naliczane będą wysokie, bo aż 32-procentowe podatki. I tutaj różnica jest dość znacząca, bo po wejściu Polskiego Ładu w życie, trzeba będzie przekroczyć próg 120 tysięcy złotych. 

Skąd wezmą się pieniądze na Polski Ład?

Obietnice o zmniejszeniu podatków dla osób, które nie zarabiają zbyt dużo, brzmią bardzo dobrze. Wizja wyrównywania szans i zakopywania nierówności społecznych to przecież jeden z głównych celów, jakie powinien stawiać przed sobą rząd niemal każdego państwa.

W tym miejscu zawsze warto zadać sobie jedno, fundamentalne pytanie. Skoro rząd nie ma własnych pieniędzy, bo przecież to wszystkie osoby pracujące, niezależnie od tego, czy mają umowę o pracę, czy zarejestrowaną działalność gospodarczą, składają się na budżet państwa, to kto za te zmiany zapłaci?

Wiele wskazuje na to, że głównym założeniem Polskiego Ładu jest uzyskanie niezbędnych ku temu środków finansowych od osób zamożnych. Niestety, ale definicja tej zamożności została tu potraktowana w sposób — delikatnie mówiąc — kontrowersyjny. 

Dla osób zatrudnionych na umowie o pracę wyższymi podatkami „ukarani będą” wszyscy ci, którzy zarabiali więcej niż około 15000 złotych netto. Wbrew pozorom, nie jest to astronomicznie wysoka kwota. Specjaliści w różnych sektorach rynku osiągają ją już na średnich szczeblach kariery w firmach. Zmian nie odczują ci, którzy na pasku z wypłaty oglądają kwoty zbliżone do 12 tys. PLN, a zyskają osoby, które zarabiają mniej niż pięć tysięcy na miesiąc.

O wiele więcej kontrowersji pojawiło się przy obliczaniu składek u przedsiębiorców. Nie dość, że w pierwotnej wersji projektu zrezygnowano z możliwości odliczenia składki zdrowotnej, to jeszcze założono, że osoba zarabiająca około 15 tysięcy złotych, każdego miesiąca odda państwu o niemal 500 złotych więcej.

Ostatecznie, na skutek petycji przedsiębiorców i protestów części posłów, zdecydowano o możliwości częściowego odliczenia składki zdrowotnej, stosując tutaj klucz wysokości osiąganego przychodu. Tylko dzięki tym zmianom los wielu małych, zazwyczaj jednoosobowych firm, nie pogorszy się radykalnie.

W każdym przypadku na Polskim Ładzie tracą przedsiębiorcy rozliczający się „linią”, czyli podatkiem liniowym. Dla zarabiających najmniej, strata wynosi 217 złotych na miesiąc, ale firmy, które mogą pochwalić się miesięcznym przychodem powyżej 50 tys. złotych, w skali roku oddają państwu aż o 28 tysięcy więcej. To sporo.

Klin podatkowy

Idea spłaszczenia klina podatkowego jest jak najbardziej słuszna. To model, który sprawdził się w wielu państwach. Warto jednak pamiętać o tym, że pracownicy muszą mieć gdzie pracować. A składki dla firm rosną w zastraszającym tempie. 

Jeśli rząd znajdzie sposób, by ulżyć przedsiębiorcom i przyczyni się do wzrostu dochodu po odliczeniu podatku, to najwięcej zyskają na tym pracownicy. A wraz z nimi infrastruktura firm oraz — w szerokim ujęciu — PKB. Bo działalności będą mogły wydawać więcej pieniędzy, na czym zyska i rząd, który przecież inkasuje podatek VAT.
Mała Księgowość Rzeczpospolitej

ZUS 2022- ile zapłacimy?

0

Zakład Ubezpieczeń Społecznych bez wątpienia nie należy do instytucji, którą większość przedsiębiorców darzy wielką sympatią. Wszystko za sprawą rosnących, w dużej mierze obowiązkowych, składek. Czy daniny na ZUS w 2022 roku wzrosną?

Nowy rok, nowe podwyżki

Żyjemy w czasach, które naznaczone są podwyżkami. Galopująca inflacja, która w drugiej połowie 2021 roku „ociera się” o próg sześciu procent, to spory problem dla wielu działalności gospodarczych oraz gospodarstw jednorodzinnych. Im wyższa inflacja, tym więcej wydajemy na interesujące nas dobra.

W tym samym czasie borykamy się w Polsce ze znacznym wzrostem cen paliw. Doskonale widać to na przykładzie paliwa gazowego LPG. Wczesną wiosną można było kupić jego litr za około 2,20 PLN. Na przełomie października i listopada 2021 roku trudno znaleźć stacje, gdzie cena jest niższa niż 3,10. To ogromny skok cen. 

Niestety, ale wszystko wskazuje na to, że to nie koniec podwyżek. Wraz z cenami paliwa oraz rosnącą inflacją, coraz więcej musimy wydawać na towary pierwszej potrzeby. Problem jest szczególnie odczuwalny dla firm, które na dodatek muszą mierzyć się z kolejnymi planowanymi podwyżkami, w tym wyższej opłaty, jaką trzeba będzie przelać do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych.

Ile zapłacimy za ZUS w 2022 roku?

 

Zgodnie z przyjętą ustawą budżetową na 2022 rok, czeka nas najprawdopodobniej najwyższa podwyżka w historii. Szacuje się, że działalności gospodarcze zapłacą aż 406,63 PLN za samo tylko ubezpieczenie zdrowotne. 

Sytuacja komplikuje się jeszcze bardziej, gdy spojrzymy na łączną kwotę wszystkich składek. Ta wyniesie aż 1617,91 złotych, co oznacza, że przedsiębiorcy będą musieli wysupłać z kieszeni o ponad 160 złotych więcej niż w obecnym roku kalendarzowym.

Trudno wskazać daninę opłacaną do ZUS, która w 2022 roku nie wzrośnie. Wszyscy odczujemy podwyżkę składki emerytalnej. Zapłacimy o ponad 77 złotych więcej niż obecnie (693 PLN), co oznacza wzrost o ponad 11%. Dokładnie tak samo wzrośnie składka rentowa — do 284,25 PLN.

Będzie trzeba wysupłać też z kieszeni o 6,64 złote więcej, by opłacić ubezpieczenie wypadkowe, o niecałe 10 złotych więcej na chorobowe i fundusz solidarnościowy. Wszystkie te podwyżki kumulują się do wspomnianej już wcześniej kwoty 160,42 PLN.

Wiele wskazuje na to, że na rynku wciąż pozostaną takie programy, jak Ulga na Start, dzięki której młode firmy płacą tylko ubezpieczenie zdrowotne w ciągu pierwszego półrocza swojej działalności oraz Mały ZUS Plus. Nie zanosi się też na duże zmiany w tak zwanych działalnościach nierejestrowych, jednak nie jest to zbyt popularny i „perspektywiczny” pomysł na firmę w Polsce.

Wyższe składki na ZUS w 2022 roku to nie wszystko!

Warto pamiętać też o tym, że czekają nas kolejne podwyżki, które bardzo mocno dotkną przedsiębiorców. Zwłaszcza tych, którzy zatrudniają pracowników na umowę o pracę. Jest już niemal pewnym, że rok 2022 przyniesie kolejną narzuconą przez aparat państwowy podwyżkę pensji minimalnej, choć jej ostateczna wysokość wciąż jest nieznana. To kolejny koszt dla przedsiębiorcy, który będzie musiał bardzo umiejętnie spinać firmowy budżet.

Za pasem mamy też wprowadzenie słynnego Polskiego Ładu. Mimo tego, że rząd ostatecznie wycofał się z części pomysłów, które prowadziłyby do bardzo dużej podwyżki podatków (co w dużej mierze zawdzięczalibyśmy niedającej się odliczyć składce zdrowotnej), to wiele firm wciąż może rozpatrywać ten program w kategoriach podwyżki opłat.

Firmy, które osiągają przychód wyższy niż 10-15 tysięcy złotych (o co nie jest specjalnie trudno wśród branż wyspecjalizowanych, na przykład programistów czy menedżerów wyższego stopnia) oddają państwu o około 490 złotych więcej niż obecnie. 

Z drugiej strony liczba działalności gospodarczych, które na polskim ładzie zyskają, nie jest zbyt duża. O korzyściach mogą mówić tylko te podmioty, których przychód nie będzie przekraczał kwoty zbliżonej do siedmiu tysięcy złotych. Widać więc dość wyraźnie, że rząd zamierza wsunąć rękę do kieszeni przedsiębiorców jeszcze bardziej, niż w trudnym, „pandemicznym” roku 2020 i 2021. 

 
Mała Księgowość Rzeczpospolitej

Monitorowanie pracowników – kiedy to możliwe?

0

Czy ciągłe monitorowanie pracowników jest możliwe? Jakie warunki trzeba spełnić, żeby zamontować kamery w firmie i legalnie „podglądać” pracowników?

Monitoring w pracy, a prawo

Zastanawiając się nad tym jak legalnie korzystać z monitoringu pracowników, warto wiedzieć, że zasady takie reguluje kodeks pracy ale i ustawa o RODO. Zgodnie z zapisami RODO monitoring może być wprowadzony w miejscu pracy tylko wtedy gdy jest on prawnie uzasadniony

Kiedy pracodawca może korzystać z monitoringu

Podstawowa zasada wprowadzenia monitoringu w firmie zakłada, że pracodawca może korzystać z monitoringu by zapewnić pracownikom bezpieczeństwo albo ochronić mienie. Mówiąc o zapewnieniu bezpieczeństwa pracownikom chodzi tu przede wszystkim o minimalizowanie zagrożeń ze strony osób postronnych ale i ograniczanie ryzyka linii produkcyjnej. Monitoring może być założony również po to by kontrolować jakość i efektywność pracy. Za każdym razem, przed montażem monitoringu należy rozważyć, czy da się określony cel osiągnąć w inny sposób.

Czy można monitorować jak długo ktoś pracuje?

Cel monitoringu, jak już wspomnieliśmy jest wyraźnie określony w przepisach. Oznacza to, że nie można go zamontować i z niego skorzystać choćby po to by kontrolować ile czasu dany pracownik spędza w miejscu pracy. Nie może być więc formą nadzoru nad pracownikami.

Monitoring w szatni

Czy pracodawca może zamontować monitoring w szatni albo w palarni? Odpowiedź jest prosta. Może o ile nie narusza to godności pracownika, a także jego dóbr osobistych. W przypadku montażu kamer w pomieszczeniach sanitarnych, czy np. szatni muszą na to wyrazić zgodę przedstawiciele pracowników. Mało tego. Kamery muszą być tak usytuowane, żeby nie dało się rozpoznać osób, które w tych pomieszczeniach przebywają.

Kto może oglądać nagrania z monitoringu?

Jeśli materiał z monitoringu jest nagrywany, może go przeglądać pracodawca lub upoważnieni pracownicy. W przypadku zlecenie obsługi monitoringu zewnętrznej firmie, musi ona dostać upoważnienie do przeglądania monitoringu.

Jak długo przechowywać dane z monitoringu?

Prawo jest również jednoznaczne w kwestii tego, jak długo można przechowywać nagrania z monitoringu. I tak, jeśli są to nagrania związane z danymi osobowymi (czyli nagrania pracowników) to nie można takich materiałów przechowywać dłużej niż trzy miesiące. Wyjątkiem jest sytuacja, gdy nagrania są dowodem w postępowaniu sądowym.

CZYTAJ TAKŻE: Odpowiedzialność materialna pracownika. Jak ustalić jej zakres?

Czy pracownik musi wiedzieć, że jest nagrywany

W prawie nie ma bezpośredniego nakazu informowania pracowników o tym, że są nagrywani. Domniemuje się jednak, że muszą być poinformowani o tym w jakich okolicznościach przetwarzane są ich dane w związku z działaniem monitoringu. Dodatkowo wszystkie miejsca objęte monitoringiem muszą być oznaczone. Co istotne, oznaczenia muszą się znaleźć w miejscu monitoringu przynajmniej dzień przed uruchomieniem systemu monitoringu

Ustawa o RODO daje pracownikowi prawo dostępu do nagrań, na których się znajduje. Może je przejrzeć w każdym momencie i nie musi uzasadniać w jakim celu chce to zrobić.

 
Mała Księgowość Rzeczpospolitej

Formy opodatkowania działalności gospodarczej. Jak płacisz najniższe podatki?

0

Jedną z pierwszych ważnych decyzji podejmowanych przez przedsiębiorcę jest wybór formy opodatkowania działalności gospodarczej. Od niej zależy poziom skomplikowania rozliczeń, możliwość skorzystania z określonych ulg. Warto dobrze zastanowić się, którą formę wybrać?

Opodatkowanie według skali podatkowej

Osoba zatrudniona na umowę o pracę czy zlecenie nie ma możliwości wyboru formy opodatkowania. Jest niejako „skazana” na rozliczenie w formie skali podatkowej, czyli w największym uproszczeniu objęty jest opodatkowaniem na poziomie 17% (przy zarobkach do 85528 zł) i 32%, które płaci się od nadwyżki ponad 85 528 zł. Każdy kto zarobił ponad 1 mln złotych musi zapłacić dodatkowe 4% od nadwyżki.

Opodatkowanie działalności gospodarczej

O ile pracownik może rozliczać się wyłącznie według skali podatkowej, o tyle przedsiębiorca ma do wyboru więcej możliwości opodatkowania. Może zdecydować się na jedną z czterech możliwości:

  • rozliczenie na zasadach ogólnych – skala podatkowa 17%/32% (podobnie jak każdy zatrudniony)
  • rozliczenie podatkiem liniowym – 19%
  • ryczałt – którego stawka zależy od rodzaju działalności
  • karta podatkowa.

Jest jeszcze podatek CIT, według którego rozliczają się przede wszystkim spółki kapitałowe. To wszystkie te firmy, które prowadzą księgowość w formie ksiąg rachunkowych. Jednoosobowe firmy mogą, choć nie muszą, wybrać też taki model rozliczenia. Obowiązkowo będą musiały go zastosować jeśli przychody za poprzedni rok przekroczą 2 mln euro. Podstawowa stawka podatku CIT to 19%, choć najmniejsze spółki kapitałowe (z obrotami poniżej 2 mln euro) płacą CIT w wysokości 9%.

Rozliczenie działalności na podstawie skali podatkowej

Rozliczenie według skali podatkowej, czyli na zasadach ogólnych jest najczęściej wybieranym sposobem obliczania podatku. W przypadku działalności gospodarczej podatek oblicza się od dochodu. Dochód to przychód pomniejszony o koszty uzyskania tego przychodu.

Podatek liniowy

Przedsiębiorca może też wybrać rozliczenie podatkiem liniowym. Stawka podatku liniowego to 19%. Przyjmuje się, że podatkiem liniowym powinni zainteresować się ci przedsiębiorcy, którzy zarabiają więcej niż 85 tys. zł. Niezależnie od tego ile zarobimy, zawsze płacimy 19%. Rozliczenie podatkiem liniowym nakłada jednak pewne ograniczenia. Nie można choćby rozliczać się wspólnie z małżonkiem.

Rozliczenie na zasadach ogólnych lub podatkiem liniowym pozwala na obniżanie dochodu poprzez doliczanie kosztów uzyskania przychodu

Ryczałt podatkowy

Ryczałt od przychodów ewidencjonowanych można wybrać w przypadku tylko określonych działalności. Stawka podatku wynosi 2%, 3%, 5,5%, 8,5%, 10%, 17%. Ryczałt jest tak naprawdę podatkiem od przychodu ponieważ w tym przypadku nie da się obniżać dochodu o koszty uzyskania przychodu. Mało tego. Ryczałtu nie będzie można wybrać jeśli firma generuje więcej niż 2 mln euro przychodu.

CZYTAJ TAKŻE: Ryczałt podatkowy – dla kogo?

Jak działa karta podatkowa?

Karta podatkowa to sposób rozliczenia, który mogą wybrać niektórzy przedsiębiorcy. Dokładna lista takich rodzajów firm jest wymieniona w ustawie o zryczałtowanym podatku dochodowym. W tym przypadku nie ma znaczenia wysokość przychodów. Stawka podatku zależy od wielu zmiennych, takich jak np. rodzaj wykonywanej działalności, jej rozmiar, czy liczbę zatrudnionych

Formę opodatkowania wybieramy zakładając firmę. Możemy dokonać zmiany formy opodatkowania na początku każdego kolejnego roku podatkowego informując o tym urząd skarbowy. Jeśli kontynuujemy sposób rozliczania z zeszłego roku, nie ma potrzeby informowania o tym urzędników.

CZYTAJ TAKŻE: Karta podatkowa. Kto może z niej skorzystać?

 
Mała Księgowość Rzeczpospolitej

Jak przygotować firmę do zamknięcia roku podatkowego?

0

Ostatni kwartał to czas wzmożonych przygotowań do zamknięcia roku podatkowego. Szczególnie wtedy kiedy rok finansowy kończy się 31 grudnia.

Kiedy zamknąć rok podatkowy?

Termin zamknięcia roku podatkowego może być różny. Najczęściej rok podatkowy kończy się 31 grudnia. Są jednak firmy, które decydują się na rozliczenie roku np. ostatniego dnia czerwca albo marca. Zależy to często od ustaleń firmowych poczynionych już w momencie zakładania firmy. Zawsze jednak koniec roku rozliczeniowego wiąże się z koniecznością przygotowania wielu dokumentów i zestawień. Oto, co należy zrobić pod koniec roku.

Inwentaryzacja

Niezależnie od tego jaki rodzaj działalności prowadzimy i w jaki sposób prowadzimy księgowość (księga przychodów i rozchodów czy księgi handlowe), jednym z najważniejszych elementów będzie inwentaryzacja. I nie chodzi tu tylko o inwentaryzację towarów, które wciąż są w magazynie ale także wartość środków trwałych, należności czy pieniędzy w kasie. Dodatkowo dobrze będzie też zacząć potwierdzać salda u kontrahentów, a w przypadku dłużników wysłać pisma ponaglające do zapłaty. Zawsze warto też sprawdzić rozliczenia z największymi odbiorcami. I nie ma co czekać z tym na koniec roku. Im wcześniej zajmiemy się za wyjaśnianie rozbieżności, tym lepiej.

Środki trwałe, materiały i produkty zgromadzone w magazynie możemy rozliczać jeszcze przed końcem roku, nie wcześniej jednak niż 3 miesiące przed końcem roku. Ważna zasada mówi o tym, że wcześniej nie da się rozliczyć choćby aktywów pieniężnych czy produktów, które dopiero są wytwarzane.

Jak zrobić odpisy?

Ostatnio kwartał to również dobry moment na sporządzenie listy odpisów. Mówiąc wprost, to wszystko to, co straciło wartość i nie przyniesie spodziewanych korzyści. Odpisów dokonuje się też w odniesieniu do należności i pożyczek, których zapłaty nie da się wyegzekwować. Trzeba też zastanowić się jakie koszty będziemy ponosić w przyszłym roku, tak by zaplanować ewentualne rezerwy. To obowiązek nałożony na duże firmy, głównie te rozliczające się w formie ksiąg rachunkowych. Nie znaczy to jednak, że jednoosobowy przedsiębiorca powinien sobie ten element „odpuścić”. Może on być wspaniała baza do stworzenia planu finansowego na przyszły rok.

Kto musi robić sprawozdanie finansowe?

Jeśli firma rozlicza się księgami handlowymi, na koniec roku musi sporządzić sprawozdanie finansowe. Składa się ono z bilansu, rachunku zysków i strat i informacji dodatkowej do sprawozdania. Choć sprawozdanie finansowe przygotowuje się „na ostatni dzień roku”, to można o dobre jego przygotowanie zadbać już wcześniej. Chociażby sprawdzając wcześniej raz jeszcze rozliczenie poszczególnych miesięcy.

Zaplanowanie nowego roku

Zanim skończy się obecny rok podatkowy, warto już teraz zaktualizować wszelkie koszty, zaplanować które wydatki ograniczymy, a gdzie możemy uzyskiwać wyższe przychody. Może się okazać, że w przyszłym roku będziemy mogli zarabiać więcej.

Mało tego. Im wcześniej zabierzemy się za rozliczenie roku podatkowego, tym większa szansa na przygotowanie się do obniżenia podatku. Zostanie nam bowiem trochę więcej czasu na to by poczynić konkretne kroki w celu ograniczenia zobowiązań podatkowych. Może się bowiem okazać, że warto już teraz zainwestować w zakup konkretnego rozwiązania, które w przyszłym roku przyniesie spore zyski.

Mała Księgowość Rzeczpospolitej

Firma podczas urlopu macierzyńskiego – czy to możliwe?

0

Czy można prowadzić firmę podczas urlopu macierzyńskiego? Co z zasiłkiem macierzyńskim gdy prowadzimy firmę?

Kobieta zatrudniona na etacie, która zaszła w ciążę, a potem urodziła dziecko, zachowuje pełne prawo do świadczeń z tym związanych. Chodzi np. o zasiłek macierzyński. Czy prowadząc działalność gospodarczą, też otrzymujemy zasiłek macierzyński? Czy można legalnie prowadzić firmę podczas urlopu macierzyńskiego?

Biznes dla młodych mam

Urodzenie dziecka wiąże się z możliwością otrzymania zasiłku macierzyńskiego. Dzięki temu kobieta może zostać w domu z dzieckiem, mając zapewnione finanse w wysokości dotychczasowych zarobków. Dla wielu kobiet okres pozostawania w domu z maluszkiem jest często przyczyną zmiany ścieżki kariery. Zamiast pracy w biurze „dla kogoś”, spora grupa myśli o uruchomieniu działalności gospodarczej. Pomysły są różne. A to sklep z akcesoriami dla dzieci, a to ekologiczna żywność albo usługi tłumaczeniowe. Przekrój jest szeroki. Czy jednak przebywanie na urlopie macierzyńskim umożliwia w pełni legalne prowadzenie firmy?

CZYTAJ TAKŻE: Czy kobieta w ciąży może prowadzić działalność gospodarczą?

Prowadzenie firmy w czasie urlopu macierzyńskiego

Urlop macierzyński nie przeszkadza w tym, żeby prowadzić działalność gospodarczą. Jeśli kobieta ma w sobie na tyle dużo siły i motywacji by prowadzić firmę, to może oczywiście to robić.

Zasiłek macierzyński a firma

Mało tego. Według podstawowej zasady, kobieta, która prowadzi firmę nie traci prawa do zasiłku, który jej przysługuje z racji zatrudnienia na umowę o pracę. Jeśli prowadzi firmę, będzie musiała jednak zapłacić składki.

Kto może skorzystać z urlopu macierzyńskiego?

Urlop macierzyński to przywilej osób, które są zatrudnione na umowie o pracę. To co innego niż zasiłek macierzyński. Ten otrzymują zarówno zatrudnieni na umowie o pracę jak i osoby prowadzące działalność gospodarczą o ile opłacają składki ubezpieczenia chorobowego.

Firma i etat, a zasiłek macierzyński

Może się zdarzyć, że pracownik zatrudniony na etacie jednocześnie prowadzi działalność gospodarczą. Jeśli kobieta zajdzie w ciążę i urodzi dziecko, nabywa prawo do zasiłku macierzyńskiego. No i pojawia się pytanie, czy w związku z tym będą jej przysługiwać dwa zasiłki. Nie jest ono nieuzasadnione. Składki są bowiem opłacane zarówno z umowy o pracę, jak i z działalności gospodarczej. W takiej sytuacji powstaje zbieg tytułów ubezpieczeniowych. Prawo mówi jednak wyraźnie. Jeśli kobieta założy własną firmę w momencie otrzymywania zasiłku macierzyńskiego (z tytułu zatrudnienia na umowę o pracę), to nie traci go. Musi jednak opłacać osobno składki na ubezpieczenie społeczne.

CZYTAJ TAKŻE: Zawieszenie działalności gospodarczej, a podatki. Jak to rozliczyć?

Ogólna zasada mówi o tym, że w momencie pobierania zasiłku macierzyńskiego, obowiązek opłacania składek na ZUS przejmuje państwo. Jeśli jednak w tym samym momencie  mamy własną firmę, a także wciąż jesteśmy zatrudnieni na umowie o pracę, to zgodnie z prawem musimy samodzielnie odprowadzać składki na ZUS. Mówiąc wprost, jeśli kobieta jest zatrudniona na umowę o pracę, pobiera zasiłek macierzyński ale dodatkowo prowadzi działalność gospodarczą, to musi sama opłacać składki na ubezpieczenie emerytalne i rentowe.

Odpowiadając na pytanie postawione w tytule, prowadzenie działalności gospodarczej w trakcie pobierania zasiłki macierzyńskiego jest jak najbardziej dozwolone i legalne. Zasiłek taki nie będzie wstrzymany ale będzie go można otrzymać tylko w ramach jednego ubezpieczenia (umowa o pracę lub działalność gospodarcza). Jeśli następuje zbieg ubezpieczeń, czyli mówiąc wprost, kobieta będzie jednocześnie mieć umowę i pracę i działalność gospodarczą, to otrzyma jedno świadczenie ale będzie musiała opłacać samodzielnie składki na ZUS.

Mała Księgowość Rzeczpospolitej

Czy kobieta w ciąży może prowadzić działalność gospodarczą?

0

Ciąża to często przerwa karierze zawodowej. Czy jednak kobieta w ciąży może prowadzić działalność gospodarczą?

Prowadzenie działalności gospodarczej w ciąży to temat interesujący kobiety, które mają przerwę w karierze. Zastanawiające jest, czy mogą prowadzić firmę, skoro w poprzednim miejscu pracy nie wykonują swoich obowiązków z powodu zwolnienia lekarskiego w związku z ciążą.

Czy można założyć firmę będąc w ciąży?

Polskie prawo gwarantuje możliwość zakładania, prowadzenia, a także zakończenia działalności gospodarczej każdemu, na równych zasadach. I właśnie dlatego kobieta w ciąży może założyć swoją firmę. Pojawia się tu jednak kłopot związany z tzw. zbiegiem ubezpieczeń. Jeśli wcześniej kobieta pracowała na etacie (czyli miała opłacane składki ZUS), to z racji ciąży przysługuje jej zasiłek macierzyński. W przypadku, gdy kobieta zarabia więcej niż 2800 zł brutto (czyli przynajmniej minimalne wynagrodzenie za pracę w 2021 roku), to jeśli będzie prowadzić działalność gospodarczą, zapłaci wyłącznie składkę zdrowotną.

Zasiłek macierzyński

W takiej sytuacji zasiłek macierzyński będzie wypłacony tylko z umowy o pracę. Jeśli zatrudnienie będzie obejmowało część etatu i wynagrodzenie nie przekroczy najniższej krajowej, to prowadząc działalność gospodarczą, będzie trzeba opłacać ubezpieczenia społeczne z działalności gospodarczej.

Wczytajmy się jeszcze w przepisy praca. Ustawa o systemie ubezpieczeń społecznych mówi, ze jeśli prowadzimy działalność gospodarczą i pobieramy zasiłek macierzyński, jesteśmy objęci obowiązkowym ubezpieczeniem emerytalnym i rentowym. Nie podlega się więc obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym z tytułu prowadzenia działalności gospodarczej. Składki te finansowane są przez państwo. Wszystko to sprawia, że jeśli kobieta pobiera zasiłek macierzyński, powinna przerejestrować się w ZUS i wskazać, że będzie płacić tylko ubezpieczenie zdrowotne.

Ubezpieczenie chorobowe, działalność gospodarcza w ciąży

Ubezpieczenie chorobowe dla przedsiębiorców jest dobrowolne. Jeśli kobieta założyła firmę i przez 90 dni nieprzerwanie podlegała takiemu ubezpieczeniu, to nabywa prawo do zasiłku chorobowego. Oczywiście wcześniej musi płacić terminowo składkę chorobową, a także dostarczyć do ZUS odpowiednie dokumenty. W tym przypadku będzie to zwolnienie lekarskie, czyli zaświadczenie o czasowej niezdolności do pracy. Jeśli dostarczymy do ZUS wszystkie dokumenty, to w czasie ciąży zostanie nam wypłacony zasiłek chorobowy w wysokości 100 proc. podstawy wymiary. To uśredniona wartość, od której opłacana była składka na ubezpieczenie chorobowe przez 12 miesięcy.

Działalność gospodarcza założona podczas ciąży

Warto jednak uważać ponieważ ZUS kontroluje kobiety, które będąc w ciąży założyły firmę. Szczególnie w sytuacji, gdy na założenie firmy kobieta zdecydowała się w ostatnim etapie ciąży. Urzędnicy ZUS sprawdzają, czy firma nie została założona tylko po to by uzyskać świadczenie z tytułu zasiłku macierzyńskiego. Wystarczy bowiem przez 3 miesiące płacić składki by otrzymać takie pieniądze.

Odpowiadając na pytanie zawarte w tytule, ciąża kobiety nie jest przeszkodą w prowadzeniu działalności gospodarczej. Jeśli samopoczucie pozwala na to by rozwijać biznes, to jak najbardziej można to robić. Mało tego. Da się także uzyskiwać świadczenia z ZUS (choćby zasiłek macierzyński). Ciąża prócz wielkich zmian w życiu prywatnym, dla wielu kobiet jest też szansą na „nowe otwarcie” w życiu zawodowym. W tym szczególnym okresie decydują się na uruchomienie firmy.

 
Mała Księgowość Rzeczpospolitej

Inflacja – co to jest i jak się ją liczy?

0

Inflacja to mówiąc najprościej wzrost cen. Czy jednak zawsze gdy coś drożeje, mówimy o inflacji? Jak liczy się inflację? Te i kilka innych ważnych elementów tłumaczymy w naszym materiale.

Inflacja to pojęcie, które kojarzy się ze wzrostem cen. Coraz więcej płacimy za żywność, za paliwo, ubrania. Coraz mniej zostaje nam w portfelach, a ekonomiści cały czas mówią o inflacji. Co to jest inflacja?

To, że ceny jednych produktów rosną, a innych spadają to w gospodarce wolnorynkowej normalny trend. O inflacji mówimy w sytuacji, gdy obserwujemy powszechny wzrost cen, a nie gdy odnosi się do wybranych dóbr. Inflacja powoduje, że za określoną kwotę, możemy kupić coraz mniej.

Inflacja nie musi oznaczać pogorszenia sytuacji gospodarczej. O ile wzrosty poziomu cen nie są zbyt drastyczne, nie ma powodu do niepokoju. Martwić można się dopiero w momencie, gdy ceny rosną wyjątkowo szybko.

Co to jest stopa inflacji?

Stopa inflacji to zmiana poziomu cen w kolejnych okresach. Zwykle odnosi się do kwartału albo do roku. Przy wyliczaniu stopy procentowej można sprawdzić o ile zmieniają się ceny w danym momencie. Warto w tym momencie powiedzieć deflacji. Deflacja jest odwrotnością inflacji. Deflacja to spadek cen. Nie można też nie wspomnieć o sile nabywczej pieniądza. Siła nabywcza to realna wartość pieniądza.

Jak liczy się inflację?

Trudno rozpatrywać inflację w odniesieniu do wzrostu wszystkich cen. Nawet jeśli jeden czy dwa produkty znacząco podrożały, nie będzie to oznaczało od razu, że możemy mówić o inflacji. W przypadku obliczania inflacji pod uwagę bierze się te produkty, wydatki, na które przeznacza się zdecydowanie najwięcej pieniędzy. I tu ważna uwaga. Trudno jest porównywać wydatki skoro każdy z nas wydaje pieniądze na różne rzeczy. Właśnie dlatego do obliczania inflacji wykorzystuje się wydatki przeciętnego gospodarstwa domowego. Weźmy na przykład cenę artykułów dla niemowlaków.

Jeśli dojdzie do nagłego wzrostu cen takich produktów choćby ze względu na zmianę stawki VAT, to taka zmiana dotknie głównie rodziny, które mają malutkie dzieci. W ich przypadku podwyżka będzie bardzo odczuwalna. Niekoniecznie musi jednak wpłynąć na portfele pozostałych gospodarstw. Zupełnie inaczej będzie jednak z paliwami, czy energią. Tutaj oddziaływanie na portfele będzie większe dla większej części społeczeństwa.

Koszyk inflacyjny

Licząc inflację tworzy się koszyk inflacyjny, czyli zestaw produktów i usług, na które wydaje pieniądze przeciętna polska rodzina. I tak obecnie do koszyka inflacyjnego wprowadza się np. dobra codzienne, takie jak paliwa czy żywność, dobra trwałe (to choćby odzież czy sprzęt gospodarstwa domowego), a także usługi. Każdemu z elementów przypisuje się cenę. Czasami zdarza się, ze koszyk jest delikatnie modyfikowany.

Mówiąc o inflacji warto też odnieść się do poziomu płac w gospodarce. Jeśli nie rosną one szybko, to inflacja może stać się problemem. Wzrost płac w pewnym stopniu niweluje wpływ inflacji. O tym jak wysoka jest inflacja decyduje przede wszystkim popyt konsumentów. Mówią wprost, gdy obywatele mają więcej pieniędzy i lepiej im się wiedzie, ceny rosną. Oczywiście abstrahując od tego, skąd te pieniądze pochodzą. Lepiej gdy jest to efekt wyższych zarobków i lepszej koniunktury. Gorzej, gdy więcej pieniędzy w gospodarce pojawia się choćby przez ich dodruk przez państwo.

Czy da się sterować inflacją?

Błędem jest twierdzenie, że inflacją nie da się sterować. Rząd poprzez bank centralny może wpływać na podaż pieniądza. Gdy inflacja jest za niska, obniża się stopy procentowe. Gdy jest zbyt wysoka, podnosi się stopy. Wszystko to bowiem ma wpływ na oprocentowanie depozytów i kredytów.

 

Mała Księgowość Rzeczpospolitej

Odszkodowanie z ZUS. Kto może je otrzymać?

0

Odszkodowanie z ZUS może być wypłacone nie tylko osobie, która była ubezpieczona w ZUS ale także rodzinie.

Podstawa zasada mówi, ze odszkodowanie z ZUS należy się ubezpieczonemu pracownikowi. Może być wypłacone gdy z powodu wypadku przy pracy albo na skutek choroby zawodowej pracownik doznał uszczerbku na zdrowiu.

Jednorazowe odszkodowanie z ZUS. Kto może je otrzymać?

Odszkodowanie z ZUS wypłacane jest osobie objętej ubezpieczeniem wypadkowym albo uprawnionym członkom rodziny. Rodzinie odszkodowanie jest wypłacone, gdy ubezpieczony poniósł śmierć w wyniku wypadku przy pracy albo choroby zawodowej.

Ile wynosi odszkodowanie z ZUS

Kwota odszkodowania ZUS liczona jest zależnie od stopnia uszczerbku na zdrowiu. Za każdy procent takiego uszczerbku ZUS wypłaca 1033 zł brutto. To 20 proc. przeciętnego wynagrodzenia. W przypadku orzeczenia o całkowitej niezdolności do pracy, odszkodowanie z ZUS to 18086 zł. W razie śmierci ubezpieczonego ZUS wypłaca rodzinie 93 014 zł (małżonkowi i dziecku). Gdy dzieci jest więcej, kwota ta zwiększa się o 18086 zł. Gdy uprawnionymi są inni członkowie rodziny niż małżonek, odszkodowanie wynosi 46 507 zł

Jak uzyskać odszkodowanie z ZUS?

Żeby otrzymać odszkodowanie z ZUS, trzeba złożyć wniosek o odszkodowanie. Dodajemy do niego protokół powypadkowy, a także dokładną dokumentację wraz z drukiem OL-9.

Wszystko ocenia później lekarz orzecznik albo komisja lekarska ZUS. ZUS w ciągu 14 dni wydaje decyzję, a potem ma 30 dni na wypłatę odszkodowania.

CZYTAJ TAKŻE: ZUS – za co tak naprawdę płacisz składki. Jak działa ZUS?

Kiedy nie dostaniemy odszkodowania z ZUS?

Zdarzają się przypadki, kiedy odszkodowanie z ZUS nie może być wypłacone i to mimo tego, że pracownik był ubezpieczony i uległ wypadkowi. Mimo to ubezpieczenie nie będzie wypłacone jeśli pracownik taki rażąco naruszył przepisy BHP. Takie działanie musi być umyślne. Mało tego. Odszkodowanie nie będzie wypłacone, gdy pracownik znajdował się pod wpływem alkoholu albo substancji psychotropowych. Wyjątek stanowi śmierć pracownika. W takiej sytuacji odszkodowanie wypłacane jest bezwarunkowo.

Uszczerbek na zdrowiu. Co to jest?

W przypadku odszkodowania z ZUS pojawia się pojęcie uszczerbku na zdrowiu. Jego definicja nie jest skomplikowana. Uszczerbek na zdrowiu to według terminologii prawnej naruszenie sprawności organizmu. Uszczerbek może być stały lub długotrwały. Stały uszczerbek na zdrowiu nie rokuje poprawy. Długotrwały uszczerbek odnosi się do sytuacji gdy sprawność organizmu jest naruszona przez okres ponad 6 miesięcy ale istnieje szansa poprawy

Przedawnienie odszkodowania z ZUS

Czy odszkodowanie z ZUS może się przedawnić? Odpowiedź na to pytanie jest bardzo prosta. Nie, nie przedawnia się i można o nie wnioskować w każdym momencie, pod warunkiem zgromadzenia wszystkich dokumentów.

Zadośćuczynienie za wypadek przy pracy

Odszkodowanie jest czymś innym niż zadośćuczynienie. Odszkodowanie z ZUS za wypadek przy pracy wypłacane jest jednorazowo po spełnieniu określonych warunków (piszemy o nich w poprzednich akapitach). Jeśli jednak to wciąż za mało, można podjąć wysiłek by uzyskać zadośćuczynienie za wypadek przy pracy. W takiej sytuacji trzeba jednak wystąpić o takowe zadośćuczynienie do pracodawcy. Czy je otrzymamy zależy tak naprawdę od tego, czy wygramy sprawę sądową czy nie.

 

 

 

 

Mała Księgowość Rzeczpospolitej

Składka zdrowotna. Po co ją płacimy?

0

Składka zdrowotna ZUS jest tą składką, którą musimy zapłacić zawsze. Niezależnie od tego ile umów o pracę mamy, ile zleceń wykonujemy, a także od czego czy dodatkowo prowadzimy działalność gospodarczą. Po co płacimy składkę zdrowotną?

Składka zdrowotna bardzo często mylona jest ze składka chorobową. Tymczasem składki te odnoszą się do zupełnie innych ubezpieczeń. Składka zdrowotna jest obowiązkowa i musi ja płacić każdy przedsiębiorca. Środki ze składki zdrowotnej umożliwiają korzystanie z opieki medycznej w ramach Narodowego Funduszu Zdrowia. Składka chorobowa jest dobrowolna. Jeśli się na nią zdecydujemy w razie choroby, dostaniemy z ZUS zasiłek. Jak dokładni działają składki ZUS, możesz przeczytać tutaj

Składka zdrowotna

Składka zdrowotna płacona jest zawsze w tej samej wysokości, niezależnie od tego czy przedsiębiorca płaci ZUS w pełnej wysokości, czy też ma prawo do rozliczania składek ZUS w formie preferencyjnej.

Składka zdrowotna rozliczana jest całkowicie odrębnie w stosunku do składek ZUS. Ma też inny numer konta do rozliczeń.

Tak jak wspomnieliśmy, składka zdrowotna pozwala korzystać z publicznej służby zdrowia, którą finansuje NFZ (Narodowy Fundusz Zdrowia). O ile jakość świadczeń służby zdrowia nie zależy od tego ile na NFZ płacimy, o tyle pamiętać trzeba, że składkę tę płacimy praktycznie zawsze gdy podejmujemy zarobkowe zajęcie objęte umową (prócz umowy o dzieło).

Kto płaci składkę zdrowotną?

Jeśli więc jesteś zatrudniony na umowę o pracę, to pracodawca odprowadza pełne składki ZUS i składkę zdrowotną. Gdy dodatkowo masz jeszcze umowę zlecenie i dorabiasz, np. pilnując parkingu, to w ramach tej umowy nie płaci się już składek ZUS (bo są rozliczane w ramach etatu). Trzeba jednak zapłacić składkę zdrowotną.

Podobnie będzie w przypadku jednoosobowej działalności gospodarczej. Nawet jeśli jest łączona z etatem, a z racji umowy o pracę pełne składki są rozliczane przez pracodawcę, to jako przedsiębiorca i tak będziesz musiał zapłacić składkę zdrowotną. Niezależnie więc od tego ile będziesz miał źródeł dochodu, składka zdrowotna płacona musi być od każdego.

Wysokość składki zdrowotnej

Wysokość składki zdrowotnej zależy od przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia ogłaszanego przez GUS do połowy stycznia każdego roku. Obecnie jest to 9% podstawy wymiaru. W przypadku przedsiębiorców podstawa ta nie może być niższa niż 75% przeciętnego wynagrodzenia.

Składka zdrowotna może być odliczona w wysokości 7,75% podstawy. Składka ta odliczana jest od podatku, a nie od dochodu.

Polski Ład, a składka zdrowotna

Od 2022 mają wejść przepisy programu zwanego „Polski Ład”. Zgodnie z nim ma dojść do sporych zmian podatkowych. Rewolucją ma być też sposób obliczania składki zdrowotnej. Ma ona zależeć od dochodu i wynosić 9%. Przynajmniej takie były pierwotne założenia.

Pomysł bardzo szybko został skrytykowany i dlatego zmieniono plany. Składka zdrowotna cały czas będzie zależała od formy opodatkowania. W przypadku zasad ogólnych i „liniówk” będzie to 3% dochodu (w pierwszym roku, potem stopniowo dojdzie do 4,9%). W przypadku rozliczających się ryczałtem planowane są trzy możliwości rozliczeń.

Pierwsza zakłada wysokość składki zdrowotnej na poziomie 300 zł jeśli roczny przychód nie będzie wyższy niż 60 tys i 900 zł dla tych, którzy zarabiają najmniej. Wciąż dyskutowany jest trzeci próg rozliczeń. Wiadomo, że wyniesie on 500 zł. Wciąż jednak nie ustalono jakiego zakresu przychodów będzie dotyczył. Ostateczne ustalenia poznamy pewnie niebawem.

Mała Księgowość Rzeczpospolitej